Na kanale 2115 Label pojawił się dziś utwór, który wykracza daleko poza ramy klasycznego rapowego release’u. Ciągle tutaj jestem (diss na raka) to poruszający, bezpośredni i autentyczny apel do walki z chorobą, nagrany przez Bedoesa oraz Maję Mecan we współpracy z Fundacją Cancer Fighters.
Diss, który nie jest dla sceny, tylko dla życia. Maja Mecan jasno określa, z kim mierzy się w tym utworze. Rak zostaje potraktowany jak przeciwnik w bezpośrednim starciu, z emocjami, gniewem i ogromną determinacją. To nie metafora. To realna walka, opowiedziana z perspektywy osoby, która przechodzi przez nią po raz trzeci.
Pierwsza zwrotka uderza szczerością. Nie ma tu miejsca na stylizację czy przesadę, jest pamięć zwycięstwa, ale też brutalny powrót choroby. Refren „Ciągle tutaj jestem” staje się czymś więcej niż hasłem.
Mocny przekaz i autentyczność ponad wszystko
Druga zwrotka Mai to już bezpośredni atak na chorobę. Padają mocne słowa, które trudno zignorować, szczególnie gdy mowa o dzieciach i skradzionych marzeniach. To moment, w którym utwór nabiera uniwersalnego znaczenia i przestaje być tylko osobistą historią. Każdy wers niesie emocjonalny ciężar, ale jednocześnie daje siłę. Motyw blizn jako „odznak” walki to jeden z najmocniejszych punktów tekstu.
Kiedy w trzeciej zwrotce pojawia się Bedoes, klimat robi się jeszcze cięższy. Raper nie owija w bawełnę, jego wersy są surowe, momentami brutalne, ale w pełni uzasadnione emocjonalnie. Odwołania do osobistych strat nadają jego zwrotce autentyczności, której nie da się podrobić. To nie jest storytelling, to realne doświadczenia przelane na bit. Szczególnie mocno wybrzmiewa linijka o „aniołach”, która wprowadza refleksyjny, niemal duchowy wymiar całego utworu.
Końcówka numeru to ukłon w stronę wszystkich walczących. Pacjentów, lekarzy, pielęgniarek i rodzin. Padają słowa o walce „jak żołnierze z oddziałów specjalnych”, co idealnie podsumowuje charakter całego utworu. To już nie diss. To oświadczenie.
Warto podkreślić, że cały projekt ma również wymiar realnej pomocy. Dochód z utworu trafia do Fundacji Cancer Fighters, wspierającej osoby chore na nowotwory. To przykład, jak hip-hop może wyjść poza muzykę i stać się narzędziem zmiany. Więcej w kategorii Polski rap.

