Rapcity.pl - najnowsze wiadomości ze świata hip-hopu
Snoop Dogg, fot. kadr z teledysku "Slid Off"
Snoop Dogg ogłosił swój udział w najnowszym projekcie filmowym Ice Cream Man, horrorze wyreżyserowanym przez Eliego Rotha.
W świecie filmu i muzyki to połączenie, którego nikt się nie spodziewał, ale wszyscy chcemy usłyszeć. Snoop Dogg, amerykańska legenda Zachodniego Wybrzeża, wielokrotny nominowany do nagrody Grammy i niekwestionowany król popkultury, połączył siły z uznanym kompozytorem Brandonem Robertsem (zdobywcą nagrody Emmy), aby stworzyć oryginalną ścieżkę dźwiękową do nadchodzącego kinowego hitu.
Ice Cream Man to projekt szczególny. Eli Roth, człowiek odpowiedzialny za takie kultowe (i przerażające) tytuły jak Hostel czy Noc Dziękczynienia, przyznaje, że pomysł na ten film dojrzewał w jego głowie przez ponad dwie dekady. To pierwszy duży projekt zrealizowany w ramach jego autorskiej wytwórni The Horror Section.
Sam reżyser nie przebiera w słowach, zapowiadając, że fani gatunku powinni przygotować się na coś ekstremalnego. „To najbardziej przerażający i szalony film, jaki dotąd zrobiłem” – twierdzi Roth.
Dlaczego Snoop Dogg?
Udział Snoop Dogga w tym przedsięwzięciu to coś więcej niż tylko nazwisko na plakacie. Raper od lat z powodzeniem lawiruje między studiem nagraniowym a planem filmowym, udowadniając swoją wszechstronność. Współpraca z Brandonem Robertsem sugeruje, że możemy spodziewać się klimatycznego, mrocznego brzmienia, które wzniesie wizualne szaleństwo Rotha na wyższy poziom.
Międzynarodową dystrybucją produkcji zajmie się studio Sixth Dimension (należące do Studiocanal), co gwarantuje, że film dotrze do szerokiej widowni na całym świecie.
Kiedy premiera filmu?
Jeśli lubicie połączenie mocnych bitów z gęstą, filmową atmosferą, musicie być w kinach 7 sierpnia.






