Dwie dekady po tragicznej śmierci Proofa z D12, Eminem opublikował wyjątkowo osobisty i emocjonalny wpis w mediach społecznościowych. Na swoich profilach w serwisach X, Facebook oraz Instagramie Slim Shady udostępnił trzy wspólne zdjęcia z wieloletnim przyjacielem i członkiem D12, opatrując je rozbudowanym, pełnym wdzięczności i bólu wspomnieniem.
We wpisie Eminem zwraca się do Proofa jego ksywką Doody, podkreślając, jak ogromną rolę odegrał on w jego życiu, zarówno prywatnym, jak i zawodowym. Legendarny raper pisze, że mimo upływu 20 lat, strata przyjaciela wciąż pozostaje żywa: „Nie ma dnia, żebym w jakiś sposób o Tobie nie myślał”. To wyznanie pokazuje, jak głęboka była ich relacja, wykraczająca daleko poza muzykę i wspólne projekty.
Eminem wraca pamięcią do momentu, który, jak sam przyznaje, zmienił wszystko. Ich pierwsze spotkanie miało miejsce na schodach Osborne High School w Detroit, gdzie młody Marshall rozdawał ulotki i spontanicznie zaczął rapować z Proofem. To właśnie wtedy narodziła się więź, która później przerodziła się w jedną z najważniejszych relacji w historii hip-hopu.
„Moje życie nigdy nie potoczyłoby się tak, jak się potoczyło, gdybym Cię nie spotkał” – napisał Marshall.
Proof architektem pewności siebie Eminema
W swoim wpisie Eminem szczególnie mocno podkreśla rolę Proofa jako mentora i osoby, która otwierała przed nim drzwi w lokalnej scenie Detroit. To Proof, dzięki swojej reputacji, sprawiał, że publiczność była gotowa dać Eminemowi szansę, zanim jeszcze usłyszała jego wersy.
„Twoja wiarygodność wystarczała, by ludzie otworzyli umysły i nie oceniali mnie, zanim mnie usłyszeli” – napisał Em. To ważne przypomnienie dla fanów, bez Proofa droga Eminema na szczyt mogła wyglądać zupełnie inaczej.
„Zawsze będziesz moim najlepszym przyjacielem”
Końcówka wpisu to czysta emocja i pożegnanie, które mimo upływu lat wciąż brzmi jak świeża rana: „Zawsze będziesz moim najlepszym przyjacielem… dopóki żyję, nigdy o Tobie nie zapomnę”. To nie pierwszy raz, kiedy Eminem publicznie oddaje hołd Proofowi, ale skala szczerości i szczegółowość wspomnień sprawiają, że ten wpis szczególnie mocno poruszył fanów na całym świecie.
Proof zginął w 2006 roku, ale jego wpływ na scenę Detroit i globalny hip-hop pozostaje niepodważalny. Jako członek ekipy D12, ale przede wszystkim jako kluczowa postać w życiu Eminema, zapisał się na stałe w historii gatunku.
Dzisiejszy wpis Eminema to nie tylko osobiste wspomnienie, to również przypomnienie, że za wielkimi karierami często stoją ludzie, którzy nigdy nie trafiają na pierwsze strony gazet, ale bez których sukces nie byłby możliwy. Newsy o zagranicznym rapie.


RIP Proof [*]
Proof to był unikat w Detroit