Kabe odpala „Shawty”. Sheraton, diamenty i brak snu
Kabe wrzuca kolejny singiel i robi to dokładnie tak, jak zdążył nas już przyzwyczaić, bez przestojów, bez zbędnych zapowiedzi, za […]
Kabe wrzuca kolejny singiel i robi to dokładnie tak, jak zdążył nas już przyzwyczaić, bez przestojów, bez zbędnych zapowiedzi, za […]