D12 zapowiadają singiel Nightmare Walking

D12 łączą siły z Ice-T i Xzibitem w mrocznym „Nightmare Walking”

Fot. kadr z teasera "Nightmare Walking"

Ledwo opadł kurz po singlu Tear It Down, a legendarna formacja z Detroit, D12, odpala kolejną bombę. Kuniva i Swifty McVay oficjalnie zapowiedzieli nowy utwór Nightmare Walking, do którego zaprosili ikony amerykańskiego rapu z Zachodniego Wybrzeża, czyli Xzibita oraz absolutnego ojca chrzestnego gangsterskiego brzmienia, Ice’a-T. W sieci pojawił się właśnie mroczny teaser teledysku. Pokazuje on, że nadchodzący album D12 Forever ma wszelkie argumenty ku temu, by stać się jedną z największych, pozytywnych niespodzianek tego roku.

Kuniva i Swifty McVay udowadniają, że ciężar legendarnego logo z Detroit potrafią unieść na własnych barkach z niesamowitą klasą. I robią to na razie w bezkompromisowym, klasycznym stylu.

Oficjalne konta społecznościowe grupy zelektryzowały fanów komunikatem o nowym singlu. Nightmare Walking ujrzy światło dzienne już 29 maja, a w sieci wystartował już oficjalny presave. Zapowiedź wideo to esencja ulicznego horrorcore’u i brudnego klimatu Detroit skrzyżowanego z surowością Zachodniego Wybrzeża.

Krótki zwiastun przedstawia samotną postać kroczącą przez spowitą mrokiem, deszczową i słabo oświetloną ulicę. Nad wszystkim góruje charakterystyczne, gotyckie logo D12 oraz napisy zwiastujące współpracę, która na papierze wygląda jak spełnienie marzeń każdego fana rapu z przełomu lat 90. i dwutysięcznych.

Za stronę wizualną projektu ponownie odpowiada Diego Cruz. Gwarantuje to spójność z surowym, bezkompromisowym klimatem, jaki widzieliśmy już przy okazji Tear It Down. Z kolei za warstwę brzmieniową i ciężkie, tłuste bębny odpowiada producent Rue Wade. Połączenie energii 313 z reprezentantami West Coastu w osobach Xzibita i Ice’a-T zapowiada bezwzględny, rapowy banger pozbawiony jakichkolwiek mainstreamowych kompromisów.

x.com/D12

Gdzie podział się B-Real i co z Eminemem?

Nowy singiel naturalnie podgrzewa dyskusje wokół nadchodzącego krążka D12 Forever. Przypomnijmy, poprzedni utwór Tear It Down wywołał sporo szumu w kuluarach. W wersji teledyskowej niespodziewanie zabrakło zaprezentowanej wcześniej zwrotki B-Reala z Cypress Hill. Fani wciąż zastanawiają się nad powodem wycięcia rapera z teledysku. Czy był to wyłącznie zabieg czysto biznesowy? Być może pełna wersja z liderem Cypress Hill trafi na fizyczne wydanie albumu.

Obecność Xzibita w drugim singlu z rzędu oraz dołączenie do składu Ice’a-T jasno pokazuje, że D12 budują wokół D12 Forever prawdziwą armię weteranów. W powietrzu nadal jednak wisi najważniejsze pytanie, czy na płycie usłyszymy Eminema? Choć Shady odciął się od marki D12 w sensie wydawniczym, fani głęboko wierzą, że Detroit Forever oznacza również gościnny udział rymowanego geniusza, choćby w formie symbolicznego hołdu dla zmarłego Proofa.

Premiera albumu D12 Forever coraz bliżej

Wszystko wskazuje na to, że czerwcowa premiera D12 Forever będzie potężnym wydarzeniem. To może być najmocniejszy i najbardziej bezkompromisowy powrót ostatnich lat. Kuniva i Swifty McVay nie zamierzają ścigać się z młodą generacją na trapy czy tiktoki. Oni wchodzą na scenę z buta, przypominając, jak brzmi prawdziwy, brudny rap z krwi i kości.

Odliczanie trwa. Zobacz więcej w kategorii Rap zagraniczny.

Daniel Zadrożny
Daniel Zadrożny

Założyciel serwisu Rapcity.pl i pasjonat rapu z mocnym ukierunkowaniem na scenę amerykańską. Najbardziej ceni technikę, warsztat, lirykę i oryginalne brzmienie. Docenia również dopracowany storytelling. Blisko mu do artystów, którzy stawiają na skillsy i własny wizerunek, zamiast podążać za trendami.

Ponadto kolekcjonuje rapowe winyle i płyty CD z USA, ze szczególnym zamiłowaniem do produkcji z Detroit oraz mniej oczywistych wydawnictw, od klasyki po undergroundowe perełki.

W wolnym czasie uczestniczy w koncertach, a gdy nadarzy się okazja, przeprowadza również wywiady z raperami.

Artykuły: 19