Dr. Dre i The Game znowu razem

Dr. Dre i The Game znów razem! Historyczne pojednanie w Malibu

The Game i Dr. Dre, fot. Why TV

Dr. Dre i The Game kiedyś byli jak ojciec i syn, potem stali się największymi wrogami w branży. Wczoraj w Malibu doszło do spotkania, które oficjalnie kończy jedną z najbardziej skomplikowanych sag w historii hip-hopu. Wyjaśniamy, o co poszło w ich trwającym dwie dekady konflikcie i co oznacza ich nagłe zjednoczenie w Nobu.

Urodzinowy rozejm The Game’a i Dr. Dre w blasku fleszy. Poniedziałkowy wieczór pod restauracją Nobu w Malibu przejdzie do historii West Coastu. The Game świętował 19. urodziny swojego syna, a głównym gościem był nie kto inny jak Dr. Dre. Na nagraniach, które obiegły sieć, widzimy serdeczne uściski i słyszymy okrzyki „Documentary baby!”. To potężny symbol, panowie wrócili do korzeni, zostawiając za sobą lata publicznego prania brudów.

O co właściwie poszło? 20 lat w pigułce

Dla tych, którzy przespali ostatnie dwie dekady, konflikt Dre i Game’a to nie była zwykła „zaczepka”. To była wielowarstwowa drama, która zaczęła się w 2005 roku. Dr. Dre stworzył karierę Game’a, parując go z 50 Centem. Kiedy Fifty wyrzucił Game’a z G-Unit za brak lojalności w beefach z Nowym Jorkiem, Dre stanął po stronie 50 Centa. Game uznał to za ojcowską zdradę i odwrócenie się plecami przez mentora.

Przez lata Game prowadził kampanię „G-Unot”, atakując całe otoczenie Dre. Choć samego Doktora rzadko obrażał bezpośrednio, to publicznie zarzucał mu, że „blokuje mu karierę” i chowa najlepsze bity do szuflady.

Punkt krytyczny nastąpił w 2022 roku. Dre zorganizował historyczny show na Super Bowl, zapraszając Snoop Dogga, Eminema, Kendricka Lamara i 50 Centa. Zabrakło miejsca dla Game’a, legendy LA. Raper z Compton nie krył wtedy wściekłości.

Dlaczego pogodzili się właśnie teraz?

Wszystko wskazuje na to, że czas uleczył rany. Dr. Dre, po przejściu tętniaka mózgu kilka lat temu, zaczął wyraźnie dążyć do jednoczenia starej gwardii. Z kolei The Game w ostatnich wywiadach przyznawał, że jego agresja była formą wołania o uwagę mentora.

Obecność Dre na prywatnej, rodzinnej imprezie Game’a to dowód na to, że nie chodzi już tylko o biznes, ale o odzyskaną relację międzyludzką. To nie jest tylko news o tym, że dwóch starszych panów zjadło razem sushi. To sygnał dla całej branży. Skoro bariera prywatna pękła, wspólny numer na nową płytę Dre lub Game’a jest kwestią czasu. Zobacz więcej w kategorii Rap zagraniczny.

Źródło wideo: All Urban Central
Kronikarz
Kronikarz

Redakcyjny głos Rapcity.pl odpowiedzialny za materiały prasowe, zapowiedzi koncertów i najważniejsze ogłoszenia ze sceny. Dba o to, żeby czytelnicy byli zawsze na bieżąco z tym, co nadchodzi, od premier po eventy. Konkret, informacje i zero zbędnych dodatków.

Artykuły: 91