Jack Harlow i ulubione piosenki artysty

Jack Harlow ujawnia swoje ulubione piosenki. Na liście Eminem, Outkast i Drake

Jack Harlow, fot. Rolling Stone

Jack Harlow to obecnie jedna z najciekawszych postaci w światowym hip-hopie. Choć wielu widzi w nim jedynie „ładnego chłopca z TikToka”, on sam udowadnia na każdym kroku, że jego korzenie siedzą głęboko w kulturze. W najnowszym materiale dla Rolling Stone, raper z Louisville przeprowadził nas przez dekadę muzycznych inspiracji. Co puszczał z głośników, zanim stał się „First Class”? Sprawdzamy listę, która zbudowała Harlowa.

Jack Harlow nie boi się przyznać, że jego gust to miks surowego rapu, popowej bezczelności i soulowego luzu. W specjalnym zestawieniu My Life in 10 Songs artysta wskazał utwory, które towarzyszyły mu od dzieciństwa na podjeździe w Kentucky, aż po sesje nagraniowe w rezydencji Drake’a.

Zanim Jack zaczął zgarniać platynowe płyty, był po prostu dzieciakiem zafascynowanym pewnością siebie płynącą z głośników. Oto rapowe pozycje, które wymienił jako kluczowe:

Kanye West – Drive Slow

To od tego albumu (Late Registration) wszystko się zaczęło. Mama Jacka kupiła mu CD, dając jednocześnie „lekcję cenzury”. Harlow wspomina, że do dziś szuka w swojej muzyce tego konkretnego, nocnego klimatu bitu, który stworzył Ye.

Eminem – Till I Collapse

Dla młodego Jacka Eminem był definicją zuchwałości. Choć Harlow przyznaje, że ma zupełnie inny charakter niż Slim Shady, to właśnie ta agresywna pewność siebie i motywacja pchnęły go w stronę mikrofonu. Co ciekawe, po latach panowie ucięli sobie dłuższą rozmowę telefoniczną, co Jack nazywa „momentem pełnego domknięcia koła”. Harlow pojawił się również razem z Cordae i samym Eminemem w remiksie jego utworu Killer.

New Boys – You’re a Jerk

Pamiętacie erę „Jerkinu”? Jack pamięta doskonale. To ten utwór nauczył go miłości do lekkich, przestrzennych bitów w tempie około 100 BPM. To właśnie te wibracje słyszymy dziś w jego największym hicie Loving On Me.

Snoop Dogg & Pharrell – Drop It Like It’s Hot

Ulubiony bit Harlowa wszech czasów. Jack jest psychofanem produkcji Pharrella. Uwielbia ich „miękkość” i to, że mimo potężnego uderzenia, nie są agresywne dla ucha.

Outkast – So Fresh, So Clean

Klasyk z Atlanty nauczył go jednej ważnej rzeczy, lokalnego patriotyzmu. Jack podziwiał, jak Andre 3000 i Big Boi opisywali swoje ulice. Postanowił zrobić to samo dla Louisville. Sprawić, by fani chcieli odwiedzać konkretne burgerownie wymieniane w jego tekstach.

Drake – 10 Bands

Moment, w którym Jack odebrał prawo jazdy, zbiegł się z premierą legendarnego mixtape’u Drake’a. Harlow wspomina, jak krążył po mieście z otwartymi oknami, chcąc, by każdy widział, że słucha Drizzy’ego. Późniejsza współpraca z idolem była dla niego lekcją minimalizmu. Drake nauczył go, że w studiu czasem lepiej jest coś wyrzucić z bitu, niż dodać.

Nie tylko rap. Skąd bierze się „vibe” Jacka Harlowa?

Jack to nie tylko „hip-hopowa głowa”. Jego styl to wypadkowa wielu gatunków, co widać w pozostałych wyborach.

Van Hunt – Dust

Pierwsze muzyczne wspomnienie. Jazda z tatą samochodem i rytualne wyścigi z czasem, by wjechać na podjazd przed końcem piosenki.

Fergie – Fergalicious

Pierwsza wielka fascynacja. Mały Jack chciał to wykonać na szkolnym talent show, ale nauczyciele uznali, że 11-latek rapujący o byciu „fergalicious” to przesada. Skończył jako obsługa techniczna przy światłach.

Elvis Presley – Suspicious Minds

Klasyka z Kentucky. Jack przyznał, że to ulubiony utwór jego ojca i to dzięki Elvisowi nauczył się używać wibrata w swoim głosie.

Donell Jones – U Know What’s Up

Absolutny „peak” każdej imprezy u Harlowa. Artysta twierdzi, że nie da się napisać lepszej piosenki. To jego hymn świętowania, który leci zawsze, gdy dzieje się coś ważnego.

Przesłuchując tę listę, łatwo zrozumieć, dlaczego muzyka Jacka Harlowa jest taka, jaka jest, melodyjna, pewna siebie, ale też pełna szacunku do korzeni. Jak sam podsumował: „Ostatecznie chodzi o to, żeby coś po prostu dobrze brzmiało”. Patrząc na jego wyniki na Spotify, ta prosta filozofia działa bezbłędnie.

A Wy? Który z tych numerów katowaliście najbardziej? Dajcie znać w komentarzach! Zobacz więcej w kategorii Rap zagraniczny.

Źródło wideo: Rolling Stone YouTube
Kronikarz
Kronikarz

Redakcyjny głos Rapcity.pl odpowiedzialny za materiały prasowe, zapowiedzi koncertów i najważniejsze ogłoszenia ze sceny. Dba o to, żeby czytelnicy byli zawsze na bieżąco z tym, co nadchodzi, od premier po eventy. Konkret, informacje i zero zbędnych dodatków.

Artykuły: 91