Action Bronson prezentuje singiel Triceratops z udziałem Lil Yachty'ego i Paul Walla

Action Bronson, Lil Yachty i Paul Wall łączą siły w „Triceratops”. Najbardziej nieoczywiste trio roku?

Action Bronson, Lil Yachty i Paul Wall, fot. kadr z teledysku "Triceratops"

Kiedy myślisz o nowojorskim smakoszu z brodą, królu autotune’u z Atlanty i legendzie diamentowych uśmiechów z Houston, ostatnią rzeczą, jakiej się spodziewasz, jest wspólny numer. A jednak, Action Bronson właśnie zaserwował nam Triceratops, singiel, który udowadnia, że w dzisiejszym rapie granice między generacjami i stylami po prostu nie istnieją.

Jeśli Action Bronson coś robi, to robi to z rozmachem godnym najlepszych restauracji z gwiazdką Michelin. Jego najnowsze dzieło, Triceratops, to pierwszy mocny sygnał zapowiadający nadchodzący album Planet Frog. Ale to nie sam Bronson przyciąga tu wszystkie spojrzenia. To dobór gości sprawił, że fani hip-hopu ożywili się.

Na jednym bicie (za który odpowiada Daringer) spotkały się trzy kompletnie różne światy. Mamy tu brudny, pętlowy minimalizm charakterystyczny dla ekipy Griselda, abstrakcyjne linijki Bronsona o cheeseburgerach i syrenach, nowoczesny sznyt Lil Yachty’ego oraz południowy, powolny styl Paula Walla.

Nieoczywista kooperacja, która… działa?

Na papierze to połączenie mogło brzmieć jak przepis na chaos. Lil Yachty, świeżo po występie na WrestleManii, wnosi tutaj swoją specyficzną, niemal senną pewność siebie. Z kolei Paul Wall, człowiek-legenda z Teksasu, wchodzi w bit z gracją starego wygi, przypominając wszystkim, że „szlifowanie” (grinding) ma we krwi od wielu lat.

Action Bronson, pełniący rolę gospodarza, spaja to wszystko swoją charyzmą. Jego zwrotka to klasyczny Action. Jest surrealistyczna, pełna odniesień do luksusu, jedzenia i niszowej popkultury. „To nie Matrix, jestem chory jak Magic w Lakersach” – rapuje Bronson, serwując błyskotliwe nawiązanie do legendarnego rozgrywającego z NBA, po czym dodaje wersy o nabitym bębnie rewolweru i wychylaniu się z Jeepa Wranglera. Wierzymy mu na słowo, ten styl jest nie do podrobienia.

Surrealizm zamiast AI w teledysku

W czasach, gdy wszyscy idą na łatwiznę i generują klipy przez sztuczną inteligencję, Bronson pozostaje wierny swojej estetyce. Teledysk do Triceratops to wizualna uczta w klimacie cyrkowego surrealizmu. Zamiast cyfrowych efektów dostajemy surowość, ręcznie malowaną estetykę i chemię między artystami, która jest niemal namacalna.

Czy to najlepsza kolaboracja 2026 roku? Za wcześnie na wyroki, jednak nikt inny nie potrafi połączyć Nowego Jorku, Atlanty i Houston w tak spójny, choć kompletnie szalony sposób. Zobacz więcej w kategorii Rap zagraniczny.

Przypominamy, że w tym roku Action Bronson odwiedzi Polskę – 8 lipca wystąpi na koncercie w Warszawie.

Action Bronson – Triceratops (feat. Lil Yachty & Paul Wall)
Kronikarz
Kronikarz

Redakcyjny głos Rapcity.pl odpowiedzialny za materiały prasowe, zapowiedzi koncertów i najważniejsze ogłoszenia ze sceny. Dba o to, żeby czytelnicy byli zawsze na bieżąco z tym, co nadchodzi, od premier po eventy. Konkret, informacje i zero zbędnych dodatków.

Artykuły: 91