Wini prezentuje teledysk do utworu 9 żyć

Wini powraca z nowym singlem „9 żyć”

Wini, fot. kadr z teledysku "9 żyć"

Najbardziej wyluzowany człowiek w polskim rapowym szołbiznesie i właściciel najbardziej rozpoznawalnego śmiechu nad Wisłą, powraca. Wini wypuścił singiel 9 żyć, który jest dokładnie taki, jak on sam – trochę filozoficzny, mocno ironiczny i absolutnie niepodrabialny. Sprawdziliśmy, co tym razem kręci szefa Essy.

Jeśli myśleliście, że Wini po latach w branży zamieni mikrofon na wędkę i święty spokój, to byliście w grubym błędzie. Najnowszy numer 9 żyć to podróż w głąb artystycznej duszy człowieka, który o polskim rapie wie wszystko, ale wciąż woli o nim żartować, niż budować mu pomniki.

Wizja posiadania dziewięciu żyć tylko po to, by jedno z nich koncertowo zmarnować na „loty z kokainą”, to metafora, której nie powstydziłby się żaden egzystencjalista po trzeciej rano. Wini z właściwym sobie wdziękiem łączy tu postać artysty z… pracownikiem usług najstarszego zawodu świata, oferującym „darmowe nadgodziny”.

W zwrotkach robi się jeszcze ciekawiej. Wyznanie „Jestem dzisiaj bardzo twórczy, bo się nawąchałem tynku”, kandyduje do miana wersu roku w kategorii „szczerość aż do bólu”. To Wini w najlepszym wydaniu, z jednej strony bawi się formą, z drugiej, celnie punktuje rzeczywistość.

„Polska to nie Ameryka, Książę z Bel-Air to zwykły frajer”

Wini w 9 żyć nie bawi się w bycie tanim coachem. Wręcz przeciwnie, otwarcie przyznaje, że sam się pogubił i nie wie, jak ma być drogowskazem dla innych. To odświeżające podejście w świecie rapu, gdzie każdy drugi MC próbuje nam wmówić, że zna przepis na życie.

Muzycznie utwór niesie produkcja Łukasza Pękackiego, która idealnie współgra z leniwym, ale pewnym flow Winiego. Jest hip-hopowo, jest klimatycznie, a całość domyka hołd dla silnych, niezależnych kobiet, które „same kręcą sobie jointy”.

9 żyć to utwór dojrzałego faceta, który ma do siebie ogromny dystans i potrafi w lekki sposób opowiedzieć o rzeczach, o których inni mówią z grobową miną. Wini udowadnia, że w polskim rapie wciąż jest miejsce na humor, który nie jest przaśny, i na refleksję, która nie jest nudna.

Wini – 9 żyć

Więcej w kategorii Polski rap.

Filip Barsen
Filip Barsen

Miłośnik polskiego rapu i stały obserwator sceny hip-hopowej. Na Rapcity.pl zajmuje się newsami i świeżymi tematami z kraju. Lubi pisać konkretnie i na bieżąco. Trzyma rękę na pulsie tego, co dzieje się w polskim rapie.

Artykuły: 39
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najczęściej oceniane