Eve i Londyn

Eve mówi o nowym życiu w Londynie i fenomenie Central Cee

Eve, fot. This Morning

Kiedy w 2001 roku świat usłyszał Who’s That Girl?, nikt nie miał wątpliwości, że narodziła się nowa księżna rapu. Dziś, po ponad dwóch dekadach, Eve w szczerym wywiadzie dla This Morning rozlicza się z przeszłością, opowiada o byciu w męskim świecie rapu i tłumaczy, dlaczego tak rzadko pozwala innym artystom na sample swoich największych hitów.

Eve, znana jako „First Lady” legendarnej ekipy Ruff Ryders, wspomina swoje początki jako czas ciągłej walki o szacunek. W czasach, gdy hip-hop był niemal całkowicie zdominowany przez mężczyzn, ona musiała „trzymać gardę” i udowadniać swoją wartość na każdym kroku.

„Byłam jedyną dziewczyną, totalną chłopczycą w pokoju pełnym facetów. Musiałam stać twardo na ziemi i cieszę się, że mi się to udało” – wspomina artystka.

To właśnie to surowe wychowanie w Filadelfii i szkoła Ruff Ryders ukształtowały raperkę, która chwilę później podbiła listy przebojów takimi albumami jak Scorpion. Co ciekawe, gwiazda planuje właśnie odświeżoną wersję tego kultowego krążka, co dla fanów klasycznego brzmienia przełomu wieków jest informacją roku.

Central Cee i drugie życie Blow Ya Mind

W dobie wszechobecnych sampli i remiksów, Eve pozostaje jedną z najbardziej restrykcyjnych artystek w branży. Jak przyznała w wywiadzie, jej team otrzymuje co najmniej dwa zapytania w miesiącu o zgodę na wykorzystanie Who’s That Girl? lub Let Me Blow Ya Mind. Odpowiedź niemal zawsze brzmi: „nie”.

Wyjątek zrobiono jednak dla Central Cee. Brytyjski raper, który obecnie rozdaje karty na scenie, dostał zielone światło na sample z Blow Ya Mind. „Gdy tylko usłyszałam ten numer, wiedziałam, że to hit. On tchnął w tę piosenkę nowe życie” – ocenia Eve, udowadniając, że trzyma rękę na pulsie współczesnej sceny.

Życie w Londynie

Dziś Eve to już nie tylko ikona rapu, ale „londynka” z wyboru. Od 13 lat mieszka w stolicy Wielkiej Brytanii, gdzie wychowuje syna. Artystka z rozbawieniem opowiada o tym, jak jej dziecko z perfekcyjnym brytyjskim akcentem poprawia jej amerykańską wymowę, szczególnie gdy mowa o sir Davidzie Attenboroughu.

Mimo 25 lat na scenie i niedawno odebranej nagrody Grammy (którą, jak sama mówi, dedykuje „małej Eve”, piszącej teksty jeszcze przed podpisaniem kontraktu), raperka pozostaje skromna. Przyznaje, że pojawienie się pod bramą przedszkola wciąż wywołuje u niej tremę, taką samą, jak u każdej innej mamy.

Legendarna Eve już wkrótce w Warszawie!

Jeśli po lekturze tego tekstu w Waszych głowach zaczął grać charakterystyczny bit Scotta Storcha, mamy dla Was genialną wiadomość. Wszystkie te wspomnienia i największe hity usłyszycie na żywo już za kilka miesięcy!

Przypominamy, że legendarna Eve wystąpi w Warszawie w 2026 roku. To bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń rapowych tego roku w stolicy naszego kraju.

Źródło wideo: This Morning

Zobacz więcej w kategorii Rap zagraniczny.

Kronikarz
Kronikarz

Redakcyjny głos Rapcity.pl odpowiedzialny za materiały prasowe, zapowiedzi koncertów i najważniejsze ogłoszenia ze sceny. Dba o to, żeby czytelnicy byli zawsze na bieżąco z tym, co nadchodzi, od premier po eventy. Konkret, informacje i zero zbędnych dodatków.

Artykuły: 91