Rapcity.pl - najnowsze wiadomości ze świata hip-hopu
Fot. kadr z teledysku "Ain't See It Coming"
Kiedy ikona Memphis rapu, Project Pat, staje w jednym numerze z Jeredem Sandersem, wiesz, że zasady gry właśnie uległy zmianie. Premiera teledysku do singla Ain’t See It Coming, za którym stoi DJ Focus, to potężne uderzenie na styku ulicznego sznytu i duchowego przebudzenia.
Choć singiel zadebiutował w serwisach streamingowych 20 marca, to dopiero premiera oficjalnego klipu pokazała pełną skalę tego projektu. DJ Focus, znany z budowania mostów między światem wiary a bezkompromisowym rapem, doprowadził do spotkania, które na papierze mogło wydawać się niemożliwe.
Za warstwę muzyczną odpowiada weteran konsolety, K-Drama. Bit to klasyczny „hard knock”, który idealnie rezonuje z estetyką Tennessee. Ciężkie 808-mki i mroczna, ale podniosła atmosfera tworzą idealne tło dla trzech różnych, a jednak spójnych perspektyw.
Pierwsza zwrotka należy do Jereda Sandersa. Artysta w charakterystycznym dla siebie stylu miesza slang z głęboką refleksją. Sanders nie boi się nawiązań do „przerzucania towarem”, ale szybko kontruje to duchową puentą: „Jesus came around and said be holy like I’m holy”. To świadectwo przemiany, podane bez zbędnego moralizatorstwa, za to z niesamowitą techniką.
Legenda Memphis wciąż w formie
Prawdziwym trzęsieniem ziemi jest jednak udział Project Pata. Członek-założyciel powiązań z ekipą Three 6 Mafia wnosi do utworu autentyczność North Memphis. Pat oczywiście nie lukruje rzeczywistości, mówi wprost o maskach, glockach, celach więziennych i brutalności „Bloody Beaumont”.
„We ain’t fighting flesh and blood, Satan the contender” – rapuje Pat. Pokazuje tym samym, że nawet największy twardziel z Memphis widzi dziś pole bitwy w wymiarze duchowym.
Ain’t See It Coming to obowiązkowa pozycja dla każdego, kto ceni brzmienie Memphis, ale w tekstach szuka czegoś więcej niż tylko pustych przechwałek.
Zobacz więcej w kategorii Rap zagraniczny.

