Rapcity.pl - najnowsze wiadomości ze świata hip-hopu
Ludacris, fot. Power 106 Los Angeles
Ludacris rzadko pojawia się ostatnio w formatach radiowych, skupiając się głównie na karierze filmowej i projektach biznesowych. Reprezentant Atlanty odwiedził jednak studio Power 106, by wziąć udział w 233. odcinku kultowej serii Justin Credible Freestyle Series. Efektem wizyty są dwa solidne wykonania, które pokazują, że weteran sceny nie stracił nic ze swojej technicznej sprawności.
Wizyta w radiu wiąże się z promocją jego najnowszego singla Real Hustla, na którym gościnnie udzieliła się GloRilla. Zamiast jednak promować wyłącznie studyjne nagranie, Luda postanowił sprawdzić się na podkładach innych artystów.
Na pierwszy ogień poszedł podkład z utworu Janice STFU z repertuaru Drake’a. Za warstwę brzmieniową tego numeru odpowiada producencki kolektyw w składzie: FnZ, B4U, Rogét Chahayed oraz GoodbyeCaley. Ludacris wszedł w ten wymagający, nowoczesny bit z dużą swobodą, stawiając na gęste, popkulturowe referencje. W swoich wersach zręcznie ograł motywy z uniwersum Marvela, nawiązując m.in. do Thora, Iron Mana czy Spider-Mana:
„Fist full of diamonds: blue, red and yellow, it feel like I got them Infinity Stones / Hammer always on me like Thor, I’m so Loki, I keep that Iron Man / Never cared about a comment of an internet troll, y’all stay on the web like Spider-Man”.
Druga część występu to powrót do klasycznego, południowego brzmienia. DJ puścił podkład do kultowego utworu Let 'Em Know z dyskografii T.I.’a. Warto przypomnieć, że oryginalnym twórcą tej produkcji jest Pharrell Williams. Na tym bicie Ludacris zaprezentował swój flagowy, dynamiczny i rwany flow, z którego zasłynął na przełomie lat 2000. W tekście odniósł się do swojego obecnego statusu w branży, spłacenia długów bliskich oraz finansowych oczekiwań koncertowych, rzucając bez ogródek: „Tell these promoters I need 500k”.
Dobra prognoza na przyszłość
Występ Ludacrisa u Justina Credible nie jest może internetowym przewrotem, ale to bardzo solidny, rzemieślniczy pokaz rapu na najwyższym poziomie. 48-letni MC udowodnił, że kontrola oddechu, dykcja i umiejętność adaptacji do różnych stylistycznie bitów wciąż stoją u niego na najwyższym poziomie.
Na koniec programu Luda zaznaczył, że docenia ciepłe przyjęcie i obiecał gospodarzowi oraz fanom, że postara się nie robić już tak długich przerw między kolejnymi pokazami swoich umiejętności na żywo. Pełne nagranie z wizyty w Power 106 jest już dostępne na oficjalnym kanale stacji w serwisie YouTube.









